Dzisiaj mój brat pokazał mi takie o to dzieło. Od samego początku utwór zbytnio niczym specjalnym się nie wyróżnia. Spodziewamy się melodii, ale nagle dostajemy ogromne uderzenie energii. Utwór charakteryzuje się mocnym screechem i kickiem. Mamy tu czysty, mocny Hardstyle. Właśnie takie utwory powinny reprezentować ten gatunek, który sam w sobie zawiera definicję twardości, siły i energii. Ale cóż, mamy na rynku prawie 80% chłamu i komercji, ze słodkimi melodiami. Akceptuję utwory na eventy w plenerze, lato, słoneczko i spokojne letnie klimaty. Ale jeśli ktoś się decyduje na imprezę typowo "hard", to powinien dostać przysłowiowego "kopa" po uszach.
Szkoda, że tak mało można teraz znaleźć takich perełek. Szacunek i pokłon dla tego utworu. Śmiało mogę powiedzieć, że 10/10 i zabieram do kolekcji. Zapraszam do słuchania.Utwór do kupienia m.in tutaj:
HARDSTYLE.COM


